-
Czwartek, 7 stycznia 2010
-
Nadchodzi marna śmierć... T_T
-
Zastanawiam się co mogę zrobić, aby jutro nie pójść do szkoły. Nie wiem czy bd w stanie rozwiązać chociażby jedno zadanie na konkursie z matmy. T_T
-
Spaaać mi się chce. ~ Przypomniało mi się jak wracałam do domu, że na spr z WOS'u miałam napisać, iż kadencja prezydenta wynosi 5 lat a nie 4. Jestem głupia...
-
Wpierdzielam orzeszki xD
-
-
Sobota, 2 stycznia 2010
-
Siedzę w pokoju i nie mogę przestać się śmiać. Szatan mnie opętał. xD Jestem głodna, kuchnia jest za daleko a poza tym za późno na żarcie. xD
-
Oglądam krawaty na allegro. *___* Opierdzielam się na łóżku z laptopem, mimo iż powinnam wkuwać z matmy na konkurs. xD
-
Żal mi własnej rodziny. xd Skończy się na tym, że pojadę do Wawy bez ich zgody, a jak wrócę to dostanę szlaban aż do 18 roku życia. xD
-
-
Piątek, 1 stycznia 2010
-
Palczatki to zuo, zimno mi w nich. Idę z Magdą (Duffy) na dwór. xd
-
Skończyłam pisać notkę. Wżeram ciasto kokosowe... i się nuuudzę. o_O Moi sąsiedzi słuchają disco polo. xD ~
-
Buuu Piszę notkę, oglądam filmiki z sylwka i jestem w szoku... o_____O ~ ŁOOO DŹEM!!! xD SZAAATAN ze Skarżyska! i moi kumple żulstwo! xD
-